Blikle – Jak pączkowała firma

Blikle – Jak pączkowała firma

Antoni Blikle swoją cukiernię przy Nowym Świecie 35 w Warszawie otworzył w 1869 roku. Szybko doceniono talent cukierniczy Bliklego, a jego słodyczami zajadał się nawet generał-gubernator warszawski, rządzący Królestwem Polski z rozkazu cara rosyjskiego. Firma rozwijała się z pokolenia na pokolenie. – Okres największej świetności naszej cukierni – poza latami 90. – przypada na lata od założenia do II wojny światowej – mówi Andrzej Blikle. Ale to, że on sam będzie kontynuował rodzinne tradycje, wcale nie było takie oczywiste. Chociaż czy mogło być inaczej, skoro przyszedł na świat… w cukierni, na biurku swojego ojca? To był wrzesień ’39 roku, na stolicę spadały bomby, a do szpitala trudno było dotrzeć.

Absurdy PRL-u

Ojciec pana Andrzeja, Jerzy Blikle, przez trzydzieści lat prowadził firmę na przekór polityce władzy PRL-u, która zmierzała do zlikwidowania wszystkiego, co prywatne. – Żyliśmy w dużej niepewności. Firma mogła być z dnia na dzień zamknięta, a ojciec wsadzony do więzienia – wspomina pan Andrzej. – W latach 50. ojciec kilka razy był aresztowany pod różnymi absurdalnymi zarzutami, typu kupno 15 jajek w sklepie przeznaczonym „dla ludności” i użycie ich do celów produkcyjnych, a więc „spekulacyjnych”. Kilkunastogodzinne kontrole w cukierni były na porządku dziennym. Jedne z takich „odwiedzin” skończyły się tym, że ojca wyniesiono na noszach w stanie przedzawałowym. Mimo to nie poddał się i powtarzał: „Jak zabiorą to siła wyższa, ale sam nie oddam” – wspomina Andrzej Blikle.

Kariera naukowca

Jerzy Blikle postanowił, że lepiej będzie, jeśli syn zdobędzie zawód niezależny od firmy. Nie był jednak szczególnie szczęśliwy, że Andrzej postanowił studiować matematykę. Bo czy z tego da się wyżyć? – Jak się okazało, stawiając na informatykę, zupełnie przez przypadek wybrałem zawód bardzo intratny – przyznaje Andrzej Blikle. – Za granicą zarabiałem około 4 tysiące dolarów miesięcznie. To były ogromne pieniądze, dobry miesięczny budżet ówczesnej polskiej rodziny wynosił wtedy jakieś 100 dolarów – wspomina. Kariera naukowa nabrała tempa: Andrzej Blikle zdobył stopień doktora i doktora habilitowanego, następnie tytuł profesora.

Sprawdź również  Perfumowy Fenomen, Który Hipnotyzuje Internet – Czy Ten Zapach To Nowy Obiekt Pożądania?

Powrót do firmy

Jednak gdy rok ‘89 przyniósł zmianę ustroju, Andrzej Blikle postanowił przyjrzeć się cukierni. Pomyślał, że albo trzeba ją rozwinąć, zmienić albo zamknąć. – W 1990 roku zrezygnowałem z zaplanowanego wyjazdu na narty i przez tydzień pracowałem w firmie – opowiada. – Stwierdziłem, że jest za mała, by w nowych warunkach ekonomicznych przetrwała na pozycji wiodącej. Czując zobowiązanie wobec trzech pokoleń, które pracowały na markę Blikle, Andrzej Blikle postanowił przejąć firmę i wziąć ogromny kredyt na jej rozwój. – Miałem 50 lat i żadnego doświadczenia w prowadzeniu firmy, ale wiedziałem, że naszą siłą jest marka, byliśmy rozpoznawalni – wspomina. I tak niemal z dnia na dzień pan profesor został przedsiębiorcą.

Milion dolarów

Firma rozwijała się etapami, dzięki kredytom. W ciągu 10 lat Andrzej Blikle zainwestował w jej rozwój milion dolarów. – Podjąłem ogromne ryzyko, mimo że nie jestem typem ryzykanta. Ale czułem, że nie mam innego wyjścia – ocenia z perspektywy czasu. Aby nauczyć się zarządzania, ukończył kurs MBA. Potem zafascynował się kompleksowym zarządzaniem jakością i zaczął zmieniać firmę zgodnie z zasadami TQM (Total Quality Management). – Ta metoda była kluczowa dla rozwoju firmy – podkreśla. – TQM opiera się między innymi na ciągłym doskonaleniu, które obejmuje nie tylko jakość produktu, ale całą firmę. Nie wystarczy skupić się wyłącznie na doskonaleniu smacznych ciastek, trzeba doskonalić całą firmę – ale przede wszystkim dbać o to, aby ludzie dobrze czuli się w swoim miejscu pracy. By w firmie nie tylko zarabiali pieniądze, ale też realizowali swoje marzenia, rozwijali się duchowo. Chciałem, żeby nasi pracownicy wspierali się wzajemnie i czuli się moimi partnerami. Nie wszyscy akceptowali takie podejście do biznesu, więc z niektórymi musiałem się rozstać – wyjaśnia Andrzej Blikle. Ta droga okazała się słuszna. W latach 1990-2010 firma urosła z jednej cukierni położonej przy warszawskim Nowym Świecie do piętnastu placówek w stolicy i ośmiu w większych miastach kraju w sieci franczyzy.

Sprawdź również  Jakie kosmetyki w ciąży są bezpieczne dla przyszłych mam?

Z rodziną do celu

Andrzej Blikle przyznaje, że oddzielenie życia rodzinnego od firmy jest bardzo trudną sztuką. – Życie rodziny nie powinno się przenosić do firmy, a życie firmy do rodziny. Żeby to osiągnąć, trzeba narzucić sobie dyscyplinę: gdy wracamy do domu to rozmowy o firmie są zakazane. Z moją żoną Małgosią staraliśmy się trzymać tej zasady, choć skłamałbym mówiąc, że zawsze nam się to udawało – wyznaje. Pani Małgorzata Blikle, malarka po ASP, zajmowała się aranżacją i projektowaniem wnętrz kawiarni oraz witryn. Dobierała materiały, doglądała, czy wszystko idzie zgodnie z jej projektem. Przez wiele lat była też dyrektorem gastronomii, którą w rzeczywistości stworzyła. Syn pana Andrzeja i Małgorzaty, Łukasz Blikle pamięta wieczory spędzone z dziadkiem w cukierni: lukrowanie pączków i dekorowanie tortów. – Kontynuowanie tradycji rodzinnej było dla Łukasza oczywiste. W końcu dziadek Jerzy osobiście namaścił go na następcę – podkreśla z dumą Andrzej Blikle. – To właśnie syn, z wykształcenia prawnik, stworzył marketing w naszej firmie. Spory dotyczące zarządzania były oczywiście nieuniknione. Dziś razem jesteśmy w radzie nadzorczej firmy, a trwanie marki Blikle, która za rok obchodzić będzie 145-lecie istnienia, jest dla nas najważniejszym celem zawodowym – podsumowuje.

***

Dziś Blikle to 13 cukierni, 2 sklepy delikatesowe i 3 kawiarnie w Warszawie oraz 7 cukierni w kilku polskich miastach. Małą rodzinną firmę, zatrudniającą w okresie PRL 42 osoby, udało się przekształcić w sieć cukierni zatrudniającą dziś 220 pracowników.

Udostępnij:
Promocja! Wyróżniony produkt
L`Oreal Age Perfect Złoty Wiek 60+ Różany krem rozświetlajacy przeciw wiotczeniu do skóry dojrzałej 15ml

L`Oreal Age Perfect Złoty Wiek 60+ Różany krem rozświetlajacy przec...

Loreal
Pierwotna cena wynosiła: 56,00 zł.Aktualna cena wynosi: 49,90 zł.
Promocja! Wyróżniony produkt
L’Oreal True Match podkład D5-W5 Golden Sand 30 ml

L’Oreal True Match podkład D5-W5 Golden Sand 30 ml

Loreal
Pierwotna cena wynosiła: 56,55 zł.Aktualna cena wynosi: 41,00 zł.

Schwarzkopf Got2B Twisted Curling, pianka do włosów nadająca fale 2...

Schwarzkopf
Pierwotna cena wynosiła: 34,00 zł.Aktualna cena wynosi: 29,99 zł.
Promocja! Wyróżniony produkt
EUCERIN ELASTYCZNOŚĆ + WYPEŁNIACZ KREM DO TWARZY NA DZIEŃ SPF15 50 ML

EUCERIN ELASTYCZNOŚĆ + WYPEŁNIACZ KREM DO TWARZY NA DZIEŃ SPF15 50 ML

Eucerin
Pierwotna cena wynosiła: 166,00 zł.Aktualna cena wynosi: 139,00 zł.

Bourjois Healthy Mix matujący puder w kamieniu z witaminami 04 Gold...

Bourjois
Pierwotna cena wynosiła: 29,50 zł.Aktualna cena wynosi: 25,50 zł.
Promocja! Wyróżniony produkt
Maybelline Colossal 100% Black Mascara pogrubiający tusz do rzęs 10.7ml

Maybelline Colossal 100% Black Mascara pogrubiający tusz do rzęs 10...

Maybelline
Pierwotna cena wynosiła: 24,99 zł.Aktualna cena wynosi: 21,99 zł.

Rimmel Stay Matte Powder puder prasowany 004 Sandstorm 14g

Rimmel
Pierwotna cena wynosiła: 14,50 zł.Aktualna cena wynosi: 12,99 zł.

Rimmel Stay Matte Powder puder prasowany 003 Peach Glow 14g

Rimmel
Pierwotna cena wynosiła: 14,50 zł.Aktualna cena wynosi: 12,99 zł.
Promocja! Wyróżniony produkt
Rimmel Puder Stay Matte 006

Rimmel Puder Stay Matte 006

Rimmel
Pierwotna cena wynosiła: 14,50 zł.Aktualna cena wynosi: 12,99 zł.
Promocja! Wyróżniony produkt
Rimmel Puder Stay Matte 001

Rimmel Puder Stay Matte 001

Rimmel
Pierwotna cena wynosiła: 14,50 zł.Aktualna cena wynosi: 12,99 zł.
0