Face&Look > Mężczyzna > Czy dziecko może spać z rodzicami?

Czy dziecko może spać z rodzicami?

Maluchy łatwo uczą się, że łóżko rodziców to także ich łóżko. Czy można im na to pozwalać, czy lepiej od początku wyznaczać granice i uczyć, że mają swoje własne miejsce do spania?


Fot. Shutterstock

Jak twierdzi autorka książki "Słodkich snów", Arna Skula - zależy to od rodziców. Nie ma zdecydowanych argumentów przeciwko ani za spaniem z rodzicami. Trzeba tak zorganizować noc, żeby i rodzice, i dziecko mogło jak najlepiej wypocząć.

Wspólne spanie na pewno jest wygodniejsze dla rodziców dziecka, które często budzi się w nocy i potrzebuje karmienia piersią albo po prostu tylko przytulenia, żeby mogło znowu spokojnie zasnąć. Daje to również możliwość bezpośredniego kontaktu i budowania więzi emocjonalnej między rodzicami a dzieckiem. Przytulanie maluszka jest po prostu przyjemne - i dla niego, i dla rodziców.


Fot. Shutterstock

Z drugiej strony trzeba pamiętać o tym, że spanie w jednym łóżku zwiększa niebezpieczeństwo wypadku. Choćby dlatego, że łóżko dorosłych nie jest przystosowane do dziecka, a maluch może z niego wypaść. W dodatku dziecko błyskawicznie uczy się traktować łóżko rodziców jako swoje - to, co na początku jest wygodne i miłe, z czasem może stać się dla rodziców kłopotliwe. Dziecko powinno mieć swoje własne miejsce, własne łóżko do spania. Trzeba też pamiętać o tym, że my sami, kręcąc się we śnie, będziemy przeszkadzali córce lub synkowi - może to wpłynąć na to, że dziecko będzie się budziło częściej. Czasem też to, co wydaje nam się szybką reakcją na płacz czy marudzenie, nie jest wcale uspakajaniem dziecka, a jego rozbudzeniem...

Według Arny Skuli wspólne spanie lepiej sprawdza się, gdy dziecko z natury jest spokojne i niekłopotliwe. Jeśli jest energiczne i ruchliwe, będzie również wierciło się w nocy - i może poważnie utrudnić spanie rodzicom.

Kiedy nie można spać w jednym łóżku z dzieckiem?

- gdy rodzice są chorzy

- gdy pili akohol lub przyjmowali leki, które wpływają na ich percepcję

- gdy mają bardzo miękki materac lub łóżko wodne

- gdy rodzice palą - nawet jeśli nie robią tego w sypialni, resztki dymu osiadają na skórze i włosach, a dziecko nie powinno mieć kontaktu z papierosami


W książce "Słodkich snów" napisanej przez Arnę Skulę, pielęgniarkę, która od lat zajmuje się zagadnieniami snu u dzieci, znajdziecie wiele ciekawych porad. Autorka pisze o uczeniu dziecki właściwego rytmu spania, o trudnościach w zasypianiu, o tym, jak dostosować swoje działania do temperamentu i wieku dziecka. Nie pomija kolki czy takich problemów, jak opieka na wcześniakiem. Ważną częścią książki są listy od rodziców!

Uwaga! Pierwsza mama, która napisze nam - na adres redakcja@faceandlook.pl - że jej pociecha ma problem ze snem, dostanie od nas książkę "Słodkich snów" w prezencie!

A jak spały lub śpią Wasze dzieci - razem z Wami czy zawsze osobno?

 

 

Dodaj komentarz

Komentarze

madziara85

HMMM TRUDNO MI SIE WYPOWIEDZIEĆ W TYM TEMACIE GDYZ DZIECI JESZCZE NIE MAM ALE Z PRZYKŁADÓW ZNAJOMYCH WIEM ŻE SZYBKO Z TEJ OPCJI TRZEBA ZREZYGNOWAĆ GDYZ MALUSZEK SZYBKO SIE PRZYZWYCZAJA I TRUDNO GO PÓŹNIEJ TEGO ODUCZYĆ OCZYWIŚCIE SĄ PLUSY I MINUSY

Masza

Nie byłam i nie jestem zwolenniczką spania z dziećmi.Od początku maluszek powinien mieć swoje łóżeczko,w którym śpi.Do naszego łóżka braliśmy, ale na wspólne zabawy,przytulanie się nigdy, nie na całą noc.

Malwina (niezweryfikowany)

Moim zdaniem nie mozna pozwolic na to by dziecko przyzwyczaiła sie do tego ze spi z mama i tata w jednym łużku. Może i jest to w jakiś sposub wygodniejsze dla mam karmioncych ale dziecko sie przyzwyczai i pozniej bedzie trudno oduczyć tego nawyku. A mama i tata nie beda mogli nawed przez chwile pobyc sam na sam.

bbo

Jestem przeciwna, zarówno rodzice, jak i dziecko zdecydowanie lepiej wypoczną w osobnych łóżkach. Niemniej jednak, kiedy mój syn miał 5-6 lat miał straszne koszmary w nocy i wtedy spał ze mną prawie pół roku. Z czasem wszystko się uspokoiło i to on sam zdecydował o powrocie do swego pokoju.

KAHA

Dla mnie pomysł spania z dzieckiem nie jest najlepszy. Jakieś zasady muszą być. A poza tym każdy chce się wyspać. Smile

Masza

Kaśka uwierz mi,przy małym dziecko nie da wyspać.Obojętnie czy się karmi piersią,czy butelką.Wstajesz regularnie co 3 godziny ( przynajmniej u mnie).

angel3312

U mnie synek spał w łóżeczku a teraz planujemy zakup tapczanika, myślę że rodzice nie powinni spać z dzieckiem bo jest to jakby ograniczanie intymności rodziców...

dark_forest

Ja jestem zwolenniczką osobnego łóżeczka dla dziecka - niewyspana mama to mama w złym humorze! No chyba że dziecko ma jakieś problemy zdrowotne czy psychologiczne.. wtedy może osobne łóżeczko wstawić do sypialni rodziców..

wilma74

Doskonale wysypiałam się z moimi dziećmi,jak budziły się nocy brałam do łóżka ,dzidziuś cyc a mama z powrotem w kimono.Problemu z powrotem do łóżeczka nie było. :)Najlepiej miałam z najmłodszym, po kąpieli ok 19 kolacja ,pobudka o drugiej, dostał jeść a potem spał do 6-7 rano.

dodaja

Uważam, że sypialnia rodziców jest tylko i wyłącznie dla nich. Maluch oczywiście może czasami tam gościć, ale powinien mieć swoje miejsce. Taka relacja wydaje mi się być 'zdrowa'.

Masza

Książka już u mnie :)Dziękuję bardzo.:)

paulina88

Moja córka odkąd pamiętam zasypiała w naszym łóżku, a gdy już zasnęła przenosiłam ją do jej łóżka. Rano, gdy się już obudzi z powrotem wskakuje do naszego łóżka tyle, że zawsze chce leżeć na moim miejscu, a jak ja chcę sobie jeszcze trochę po spać, to jest płacz i marudzenie, żebym zeszła, bo ona przecież chce. Więc rodzice, nie uczcie swoich pociech spania w waszych łóżkach, bo później będziecie mieć taki lub inny problem.

DarekDJ

Może ale co za dużo to nie zdrowo...

weronkaa84

Można, tylko ciężko potem od tego dziecko odzwyczaić niestety.

sisi13

Bez wyznaczania granic ciężko się potem dziecka pozbyć z własnego łóżka.

aga0495

Nie jestem tego zwolenniczką Smile

Julia Suszczynska

Ciekawy artykuł skorzystam z porad Smile

S-wa

przyjdzie raz, drugi, trzeci... lepiej jak ma swoje łóżko

wampa

ciekawy artykuł

Iwo

Często budzę sie w nocy kiedy maluch sam do nas przychodzi i juzzostaje do rana z nami