Face&Look > ZDROWIE > Czy usunięcie ósemki boli? Odpowiadamy!

Czy usunięcie ósemki boli? Odpowiadamy!

Ósemki to zęby, które często sprawiają problemy. Wyrastają między 17 a 25 rokiem życia, chociaż zdarza się, że mogą nie wyrosnąć wcale lub pojawić się nawet w 40 roku życia. Nazywane są zębami mądrości, jednak ich brak wcale powodem do niepokoju. Z wyrywaniem ósemek związanych jest wiele opowieści mówiących o bólu i okropnych doświadczeniach, dlatego warto sprawdzić, ile jest w tym prawdy.

Czy zęby mądrości są nam potrzebne?

Ósemki są zębami trzonowymi, wyrastają jednak u dorosłych jednostek, dlatego też z biologicznego punktu widzenia ich znaczenie jest znikome. Służą do rozdrabniania pokarmu, jednak z tym doskonale radzą sobie pozostałe zęby trzonowe.

Zęby te są znakiem ewolucji, bardziej przydawały się naszym przodkom. Z ósemkami może być związany problem z ich trudnym zmieszczeniem się w łuku wykształconych zębów - z tego też powodu osoby nieposiadające tych trzonowców wcale nie muszą się martwić.

Zdarza się, że usunięcie ósemek staje się koniecznością, kiedy zęby krzywo wyrastają, powodują krzywienie się pozostałych zębów i towarzyszą temu zjawisku dolegliwości bólowe. Kolejny problem związany z ósemkami to ich trudne leczenie - są one najbardziej oddalone w łuku, dlatego też leczenie ubytków bywa niemożliwe.

Ekstrakcja ósemek - czy faktycznie tak bardzo boli?

Wokół ekstrakcji ósemek krążą prawdziwe legendy o bólu, krwi czy trudności z dostaniem się do korzeni. Z tego też powodu wiele osób zwleka z decyzją o usunięciu ósemek. Kiedy stomatolog zdecyduje, że wyrwanie zębów przyniesie korzyść, to warto poddać się temu zabiegowi.

Nowoczesna stomatologia dysponuje wieloma skutecznymi metodami leczenia, dzięki czemu zabieg może odbyć się bez bólu. Wszystko zależy od sytuacji, z którą musi zmierzyć się lekarz. Znieczulenie miejscowe działa skutecznie, a pacjent odczuwa jedynie nacisk na tkanki okalające ząb, co może nie być przyjemne.

Większy problem sprawiają ósemki, które są nie do końca wyrżnięte lub znajdują się w nieprawidłowym położeniu. Wówczas może się okazać konieczna ingerencja w tkanki, np. w dziąsło. Stomatolog może zadecydować o poddaniu pacjenta narkozie - zostaje on uśpiony na czas zabiegu i jedyny ból związany jest z późniejszym gojeniem się rany.

Czy każdy może usunąć ósemkę pod narkozą?

Standardowy zabieg usuwania ósemek odbywa się w znieczuleniu miejscowym - istnieje wówczas mniejsze ryzyko powikłań, a sama procedura ekstrakcji jest łatwiejsza. Z tego też powodu nie każdy może odbyć zabieg w znieczuleniu całkowitym, o tym zawsze decyduje lekarz. Z pewnością nie można mieć takiego zabiegu "na żądanie".

Wskazaniem do narkozy jest ekstrakcja wielu zębów podczas jednego zabiegu, uczulenie na leki stosowane do znieczulenia miejscowego, duży lęk przed zabiegiem. Narkoza może być zastosowana również w przypadku pacjentów, którzy nie współpracują z lekarzem - mogą to być osoby cierpiące na zaburzenia psychiczne czy osoby niepełnosprawne.

Warto omówić z lekarzem plan całego zabiegu, zapytać o stosowane procedury i skuteczność znieczulenia - dzięki temu będzie łatwiej podjąć ostateczną decyzję o wyrwaniu ósemek, oczywiście o ile jest to wskazane.

Artykuł powstał we współpracy z frankowski.pl

 

Na zakupy z promocjami zapraszamy do sklepu faceandlook.com

Tizmi Total Body Balm – wielozadaniowy balsam do pielęgnacji całego ciała. Cena promocyjna 17,49 zł

Dodaj komentarz

Komentarze

Anitakuku (niezweryfikowany)

To nie jest nic przyjemnego. Górne 8 to naprawdę luksu do dolnych. Ja miałam ponad połowę dolnych ósemek schowanych w dziąśle, więc miałam tam małą rzeźnie... ale nie żałuję że zdecydowałam się na usunięcie wszystkich czterech. Ból był przez jakieś 2-3 dni po zabiegu a później było co raz lepiej. Myślę że istotne w tym temacie jest znalezienie dobrego stomatologa, a raczej chirurga szczękowego.

Natalia Brz

Nie jest to nic przyjemnego, chociazby sama swiadomość takiego zabiegu. Z drugiej strony jesli trzeba to trzeba i nie ma się co od niego uchylać. Sama zdecydowałam sie na usunięcie ósemek bo musiałam i nie bolało mnie to tak bardzo jak sądziłam. Nastawiałam sie na najgorsze, ale dostaje się podczas zabiegu znieczulenie, tak wiec praktycznie niczego nie czuć: https://studiose.med.pl/czym-sie-zajmuje-stomatologia-zachowawcza/ Polecam tylko zapisanie się do dobrego stomatologa. To bardzo ważne.