Face&Look > URODA > MODA > Kolczyki – skąd wziął się pomysł ozdabiania uszu?

Kolczyki – skąd wziął się pomysł ozdabiania uszu?

Małe, duże, wiszące, subtelne, na co dzień i okazjonalnie, dla dorosłych, dla dzieci, dla kobiet i dla mężczyzn. Kolczyki. Zna je każdy nawet, jeśli nigdy ich nie nosił. To bardzo powszechna, znana i lubiana ozdoba, głównie uszu.
Czy zastanawiało Cię kiedyś, jak daleko sięga ich historia?

Prehistoria współczesna

Oficjalny i udokumentowany początek kolczyków, przypisany jest na IV tysiąclecie przed naszą erą. Na lodowcu w Austrii, archeolodzy odkryli wówczas szczątki praczłowieka, który z całą pewnością miał przekłuty płatek uszny. Babilońskie reliefy również ujawniają, że uszy zdobiła także armia wojowników. Kolejne przykłady dotyczą Persów, Kreteńczyków, Egipcjan czy Celtów.

Gdy nastały czasy średniowieczne, na kolczyki nikt nie zważał. Moda ozdabiania uszu poszła w niepamięć. Do mody biżuteryjnej kolczyki wróciły dopiero w późnym Renesansie. Choć koczyki miały wśród ozdób swoje silniejsze i słabsze momenty, to utrzymały się ewoluując wraz z aktualnymi w każdej epoce trendami.

Renesans charakteryzowały kolczyki duże i wyraziste, choć raczej w klasycznym kształcie koła. Wraz z nastaniem epoki romantyzmu, moda biżuteryjna stała się bardziej subtelna i dyskretna. Panie preferowały drobne, delikatne kolczyki pozłacane, złote lub srebrne.

Najsilniejszy wzlot kolczyki osiągnęły na początku XX wieku. Europę urzekł orientalny przepych płynący prosto z Indii. Projektanci mody oraz biżuterii, porywali serca kobiet długimi i bogatymi kolczykami, sięgającymi nieraz do samych ramion. Następnie, na scenę wkroczyły projekty inspirowane starożytnością, jednak zmodernizowane. Krzykiem mody stało się połączenie niskiej wartości kruszców, z bardzo wartościowymi kamieniami.

Przed wybuchem II wojny światowej, kolczyki przeżyły przełom i na rynku biżuteryjnym zawitały klipsy. Od tej pory, szczególne okazje nie wymagały już przekłuwania uszu. Np. kolczyki do ślubu można było po prostu przypiąć do płatka usznego.

W latach ’50tych, kolczyki weszły w tradycję ozdób biżuteryjnych i rozpoczęło się odważne fantazjowanie projektantów biżuterii. Pojawiły się wyraźne podziały pomiędzy biżuterią codzienną, a biżuterią wieczorową czy okolicznościową.

Pojawiły się również zasady elegancji, które obowiązywały każdą damę. Odsłonięty dekolt oznaczał długie kolczyki, zabudowany lub wzbogacony o kolię bądź naszyjnik, oznaczał subtelne ozdoby w uszach.

Symbol, religia, ozdoba w kolczykach

Od początków istnienia kolczyków, miały one swoje znaczenie. W czasach pradawnych, kolczyki służyły wydłużeniu płatka usznego, co świadczyło o statusie społecznym. Do dziś są kultury, w których status podkreślany jest noszeniem kolczyków w uszach. Jednak, poza podkreślaniem swojej pozycji w środowisku, kolczyki noszone były także z powodów religijnych. W czasach mistycznych wierzono, że kolczyki odganiają złe duchy, które mogą dostać się przez uszy.

Dziś głównym powodem noszenia kolczyków są względy estetyczne. Kolczyki ślubne zakładamy dla podkreślenia wyjątkowej kreacji, kolczyki pozłacane nosimy na co dzień, kolczyki eleganckie zakładamy na wystawne kolacje. Kolczyki ozdabiają uszy młodych i starszych, dorosłych i dzieci, kobiet oraz mężczyzn.

Szeroki wybór kolczyków znajdzie pod linkiem: https://aniakruk.pl/kolczyki.html

Dodaj komentarz

Komentarze

sisi13

Ja swoimi kolczykami odganiam złe moce Biggrin Uwielbiam tą część biżuterii. I bardzo rzadko się zdarza, że nie mam niczego w uszach. Wtedy czuję sie cokolwiek naga.

Calineczkaa

A ja nie lubię kolczyków...

OLIWIA25

Lubię kolczyki i mam swój ulubiony ich typ Smile

Cameleonka

O jeju przypomnieliście mi o istnieniu klipsów... strasznie dawno ich już nigdzie nie widziałam...