Face&Look > MODA > PORADY > Luksusowe dodatki pomagają dostać lepszą pracę?

Luksusowe dodatki pomagają dostać lepszą pracę?

Czy torebka od Prady, Louis Vuitton, kostium od Chanel mogą zwiększyć szanse na znalezienie lepiej płatnej pracy? Według informacji opublikowanej w Harvard Business Review, osoba w odzieży luksusowej marki ma większe szanse i jest lepiej oceniana niż osoba w markowej, ale nie luksusowej odzieży.
 
Badanie pokazało, że osoby, które ubierają się w znane marki mają większą szansę żeby wymarzoną pracę otrzymać. Dodatkowo mają możliwość negocjowania wyższego wynagrodzenia w związku z tym, że luksusowe marki podkreślają to, iż już odniosły sukces i je na nie stać — mówi newsrm.tv Marek Jurkiewicz, dyrektor zarządzający InfoPraca.pl.
Badanie udowodniło też, że metka luksusowej marki musi być widoczna i nie ważne na jakim jest ubraniu. W badaniu wykorzystano podobną odzież. Na części były znaki firmowe luksusowych firm na innych już tylko sieciowych. Efekt był dostrzegalny tylko w przypadku gdy logo marki premium było widoczne. Badanie przeprowadzono w USA. Czy to działa też w Polsce?
W moim odczuciu chodzi o to pierwsze wrażenie, czyli jak jesteśmy ubrani w zależności o jakie stanowisko się staramy, na jakim poziomie i wtedy ważne jest żeby ubrać się schludnie adekwatnie do sytuacji, stanowiska i branży. Ubiór i marki premium mogą być dwojako odebrane. Jako coś co jest ponad miarę w zależności od tego na jakie stanowisko aplikujemy. Mogą być też odebrane pozytywnie, ale tak naprawdę mówimy o pierwszym wrażeniu, które robimy na rekruterze lub potencjalnym pracodawcy. Pamiętajmy aby nie przesadzić ani w jedną ani w drugą stronę starając się o pracę — dodaje Marek Jurkiewicz.

Źródło: www.newsrm.tv

Fot.: Flickr

 

 
 

Dodaj komentarz

Komentarze

Liliana 5555

Dodatki to jest co my kobiety bardzo lubimy Smile 

JULA7

No i żeby nie przyćmić potencjalnego przyszłego szefa....i nie przestraszyć że nie będzie go stać na tak luksusowego pracownika Smile

sisi13

Czasem pomagają, czasem przeszkadzają.

kylaina

Kilka razy po rozmowie o pracę żałowałam takiego głupstwa jak włożone szpilki (czarne, niskie)...