Face&Look > URODA > Samoopalacze - nasze opinie

Samoopalacze - nasze opinie

Sekret działania samoopalaczy tkwi w brązujących substancjach chemicznych i składnikach naturalnych przyciemniających skórę, tj. ekstrakty z kakaowca tropikalnego czy orzecha włoskiego. Pierwsze rezultaty widoczne są już po około 2 godzinach od aplikacji, a efekt opalonej skóry utrzymuje się nawet do kilku tygodni. I właśnie za to je kochamy.

 

 

Odcień i intensywność „opalenizny” zależy od naturalnej grubości warstwy naskórka - im jest grubsza, tym kolor opalenizny jest ciemniejszy, od odczynu pH skóry oraz ilości i rodzaju aminokwasów obecnych w skórze.

 

Przed użyciem samoopalacza:

  • Zrób peeling, ponieważ w złuszczoną skórę samoopalacz wniknie głębiej i efekt utrzyma się dłużej. Unikniesz pojawienia się na skórze plam i smug.

  • Przetrzyj skórę tonikiem. To nada jej kwasowy odczyn i opalenizna będzie wyglądać bardziej świeżo.

  • Nałóż na twarz maseczkę nawilżającą albo użyj lekkiego kremu nawilżającego.

  • Posmaruj kremem miejsce nad górną wargą, a unikniesz efektu ciemniejszego „wąsika”.

  • Nakładaj samoopalacz w dzień. Jeśli robisz to wieczorem, pamiętaj, aby nie kłaść się spać bezpośrednio po zabiegu, ponieważ opalenizna będzie nierównomierna.

     

    Po użyciu samoopalacza:

  • Dokładnie umyj ręce, zwłaszcza między palcami oraz paznokcie.

  • Przetrzyj wacikiem linię włosów, brwi i skórę nad górną wargą. W tych miejscach lubi gromadzić się nadmiar samoopalacza.

  • Przez 3–4 godziny po aplikacji, unikaj kontaktu z wodą.

  • Około dwie godziny po nałożeniu preparatu nie używaj perfum.

  • Przez kilka dni unikaj depilacji, zwłaszcza woskiem - kolor mógłby zejść razem z preparatem, a wtedy powstaną plamy.

     

Jak prawidłowo rozprowadzić samoopalacz?

Na twarz: niewielką ilość preparatu nanieś na kości policzkowe, rozcieraj go na boki i w dół. Omijaj brwi oraz linię włosów. Nie zapomnij o szyi i uszach!

Na ciało: niewielką ilość samoopalacza wmasuj kolistymi ruchami w skórę, zaczynając od nóg, stopniowo przechodząc do górnych części ciała. Poproś kogoś o pomoc w nałożeniu samoopalacza na plecy.

 

 

 

 

O samoopalaczach opowiadała Małgorzata Włodarczyk,

Senior Brand Manager Miraculum S.A.

 

 

 

 

 

 

Samoopalacze, które nam się spodobały

Bielenda Orzech i Bursztyn – brązujący mus do ciała o lekkiej, puszystej konsystencji. Nadaje odcień naturalnej opalenizny. Ujędrnia i nawilża. Cena ok. 15 zł/200 ml. „Odkąd używam mus Bielendy, przestałam chodzić do solarium. Daje naprawdę ładny efekt delikatnie opalonego ciała” - Weronika, ma dość jasną karnację.
Samoopalacz w sprayu Dax Sun do każdego rodzaju karnacji. Skóra zmienia kolor już po 1 godzinie od nałożenia. Pełny efekt brązujący uzyskuje się po 4 godzinach. Cena ok. 19 zł/150 ml. „Niedawno go kupiłam i jestem zaskoczona, jak szybko działa” - Sylwia, uwielbia opaleniznę, nienawidzi się opalać.
Nawilżająco-brązujący balsam do ciała Anti-Aging Skin Technology Dr Irena Eris. Nadaje efekt zdrowo opalonej skóry, wygładza i uelastycznia, a do tego hamuje rozszerzanie się naczynek krwionośnych. Cena ok. 80 zł/200 ml. „Samoopalaczy używam od 20 lat. Przetestowałam wiele z nich. Ten należy do moich ulubionych. Niektóre wysuszają mi skórę, ten zdecydowanie ją nawilża” - Katarzyna, najbardziej doświadczona testerka samoopalaczy, jaką udało nam się znaleźć.
Balsam delikatnie brązujący Sun Care Floslek. Oprócz tego, że utrwala i podkreśla opaleniznę, nawilża, wygładza, uelastycznia i regeneruje skórę. Zawiera wyciąg z mięty, aloesu, masło shea, pantenol. Cena ok. 18 zł/200 ml. „Naprawdę fajny balsam. Nie dość że pielęgnuje, to nadaje ciału wspaniały równomierny kolor. Zawsze po użyciu koleżanki pytają, gdzie byłam na wakacjach” - Gosia, jest blondynką ze średnią karnacją.
Galenic Soins Soleil, czyli samoopalający żel do ciała i twarzy. Ma niezwykle lekką konsystencję, która idealnie wtapia się w skórę. Cena ok. 82 zł/100 ml. „Ciało po zastosowaniu samoopalacza ma dziwny zapach. Nie lubię go. Na szczęście ten nie daje takiego efektu, dlatego go kupuję” – Paulina, wrażliwa na zapach, który powstaje w wyniku reakcji dihydroksyacetonu (DHA) z naskórkiem.
Samoopalający balsam nawilżający do ciała Iwostin Solecrin Bronze dla skóry wrażliwej i skłonnej do podrażnień. Cena ok. 45 zł/150 ml. „Mam bardzo wrażliwą skórę, szczególnie wiosną i latem. Iwostinem jestem zachwycona, rzeczywiście ładnie opala, nawilża i nie podrażnia” - Zuzanna, ma uczulenie na pyłki brzozy i trawy.
Chusteczka samoopalająca do twarzy i ciała marki Kolastyna. Zawiera wyciąg z kakaowca i kompleks witaminowy. Cena ok. 1,80 zł. „Używam ją do twarzy. Przydaje się zwłaszcza na wyjeździe. Zajmuje mało miejsca i mieści się do podręcznej torebki” - Joanna, często wyjeżdża w delegacje.
Mus samoopalający do twarzy i ciała Lirene. Łatwo się rozprowadza i wchłania, nie brudzi ubrań. Efekt widać po godzinie od aplikacji i utrzymuje się przez około 6 dni. Cena ok. 20 zł/150 ml. „Jest bardzo delikatny i ładnie pachnie. Nie mam po nim plam jak po niektórych samoopalaczach, które ciężko się rozprowadza” - Marianna z suchą skórą.
Self Tan Miraculum balsam brązujący do ciała o ciemnej karnacji dzięki ekstraktowi z orzecha włoskiego pięknie opala, a dzięki olejowi z winogron intensywnie odżywia i wygładza skórę. Cena 10 zł/250 ml. „Stosuję go raz w tygodniu przez cały roki i jestem bardzo zadowolona. Daje równomierną opaleniznę. Zawsze przed użyciem robię peeling całego ciała” - Beata, kocha opaleniznę.
Samoopalacz do twarzy i ciała Soraya, dla każdej karnacji. Woda morska bogata w cenne minerały oraz ekstrakt z brązowej algi intensywnie nawilżają skórę, poprawiając jej jędrność i elastyczność. Cena 17 zł/150 ml. „By ładnie wyglądać, stosuję go dwa razy w tygodniu. Jest na tyle delikatny, że rozprowadzam go również po twarzy, choć mam suchą cerę” - Renata, ma suchą cerę.
Wow ! Energy 2w1 Under 20 – nawilżający krem do twarzy z efektem stopniowego opalania. Zawiera witaminę C, olejek bawełniany oraz filtry UVA/UVB. Cena 14 zł/50 ml. „Wybrałam go, bo nie tylko bezpiecznie opala i pielęgnuje, ale też zabezpiecza przed słońcem, zawiera filtry” - Dominika, ma uczulenie na słońce.

Dodaj komentarz

Komentarze

wilma74

Spróbuję tej chusteczki ,może teraz samoopalacze są inne.W razie niepowodzenia nic nie stracę.

Masza

Dokładnie kiedyś były koszmarne,nie dość,że pozostawiały smugi to na dodatek brudziły ubrania.Koszmar.
Chusteczki również wypróbuję oraz mus od Bielendy.

KAHA

Ja nie lubię samoopalaczy, ze względu na to, że robią smugi i dają nienaturalny kolor opalenizny. Poza tym jak już pewnie wiecie jestem fanatyczką prawdziwego słońca.:)

Masza

Kaśka byłam na 110% pewna,że Ciebie w ogóle nie zainteresują samoopalacze Biggrin

wioleta2211

nie jestem fanka samoopalaczy

KAHA

No widzisz Masza, trochę już o mnie wiesz.:)

Masza

Powiedzmy,że odrobinkę Biggrin

bozenkaxxj

nie umiem się nimi posługiwać, kiedyś po takim cudzie miałam paskudne zacieki na nogach i przymusowe chodzenie w spodniach, dlatego nie uzywam samoopalaczy.być może robią teraz lepsze, zainteresował mnie ten mus do twarzy i ciała Lirene, chyba bym się na niego skusiła

wika92

ja nie lubię samoopalaczy bo bardzo ciężko jest je dobrze rozsmarować, ale znalazłam dobry sposób na zastąpienie ich. Używam balsamu lekko brązującego z Lirene i jest na prawdę dobry bo daje taką przyjemną opaleniznę, nawilża i utrzymuje się długo i rozsmarowuje się dobrze, problem polega tylko na tym, że brudzi jasną bieliznę, w moim przypadku biały stanik Blum 3

marzena84p

Nie używam samoopalaczy ale balsamy delikatnie brązujące czasem mi się zdarzy zaaplikować na skórę Smile

bbo

Nigdy nie stosowałam chusteczek samoopalających. Napiszcie proszę, czy one równo "opalają".
Balsamy zazwyczaj pozostawiają mi smugi. Kolor po nich mi nie przeszkadza, bo i tak używam z umiarem, ale zapach skóry jest zawsze specyficzny. ( A i nigdy nie smarowałam uszu - dopiero bym miała kolorek!)

madziara85

balsamy brązujące tak ale samoopalacze stanocze nie dla mnie dziękuję

angel3312

Nie lubię samoopalczy dlatego że nigdy nie umię równomiernie rozsmarować. Zawsze jakieś plamy i nie równy koloryt.

NataliaI

Ostatnio mialam wesele i musialam sobie wyrownac koloryt nog zeby ladnie prezentowac sie w sukience,(mam mocno opalone stopy a reszta 2 odcienie jasniejsza )wiec zakupilam samoopalacz wlasnie w musie z Lirene. wyszedl naturalny kolorek, zero smug i nie bylam pomaranczowa tylko brazowa, no efekt utrzymal mi sie tak z 4 dni

Rzenn

Ja używam balsamu brązującego z Lirene Smile Jest bardzo dobry i nie zostawia smug Smile

xxmagda123xx

Polecam opalanie natryskowe. Natychmiastowy efekt Smile

KAHA

Moja koleżanka robiła sobie opalanie natryskowe i nie była zadowolona.. Mówiła, że była pomarańczowa.

kamila11207

ja nie cierpie samoopalaczy, czułabym się niekomfortowo ciągle zastanawiając się czy aby moja skóra nie wygląda sztucznie, zbyt pomarańczowy, czy nie mam plam, czy niczego nie pobrudze itd.... za dużo nerwów jak dla mnie Smile wole opalanko

dark_forest

Dla mnie samoopalacze mogłyby nie istnieć Wink
Kiedyś używałam balsamu brązującego z linii Sopot (Ziaja) i zapach był okropny!

gamzurek5

Nie używam samoopalaczy, czasami skuszę się na balsam brązujący,ale faktycznie niezbyt ładnie pachną. Mam teraz z Lirene o zapachu kawy także nie jest źle. Ale stanowczo nie mam cierpliwości co do aplikacji takich kosmetyków i czekania aż się wchłoną.

Asienq

Uzywałam tego musu z Lirene... przyznaje jest niezly... ale jak schodzi to robia sie plamy,.. ale troche w tym mojej winy, przed nalozeniem nie robilam peelingu, i aby go zmyc, rowzniez trzeba stosowac peeling, zeby zmyc calkiem... nastepnym razem sie dostosuje i zobaczymy...

kylaina

Też jakoś nie przepadam za samoopalaczami, ciężko z odcieniami i to rozprowadzanie, a później czekanie... Blum 3

eweann

uwielbiam samoopalacze

cheljo

nie potrafię ich dobrze rozsmarować, raz użyłam i to mi wystarczy....efekt był okropny! Smile

Marcela91

Raz się już zraziłam do samoopalaczy dość że byłam pomarańczowa to jeszcze w dodatku w ciapki, koszmar, nie chcę słyszeć słowa SAMOOPALACZ

rincewind99

Nie jestem fanką samoopalaczy, wolę naturę Smile

pat (niezweryfikowany)

kto doradzi jakis dobry samoopalacz?

weronkaa84

Nie przepadam za tego typu kosmetykami i raczej ich unikam.

Cameleonka

Używam samoopalaczy zawsze wtedy gdy chcę wyrównać naturalną opaleniznę. Na przykład paski po sandałach na nodze, bo śmiesznie stopa wygląda jak założy się bardziej odkryte buty. Poza tym nie lubię ich zapachu i tego, że nie da się uniknąć pobrudzenia ubrań. Muszę jednak przyznać że po stosowaniu chusteczek samoopalających na twarz byłam zawsze zadowolona z efektu ich działania

basiamiecz715

Balsamy brązujące stosuję, efekty świetne.

Julia Suszczynska

Ciekawa lektura, chętnie przeczytałam Smile

annasus

Ciekawy artykuł, cenne wskazówki

Dorota Niewiadomska

Nie uzywam.Nie lubie tego uczucia"zmywania się"ktore po jakims czasie i tak daje znać.

Agaagaja

Nie mam przekonania do samoopalaczy, próbowałam kilka razy ale totalna porazka.

Malinka23

nie ma to jak słoneczko Biggrin

Agaagaja

Słoneczko to słoneczko a nie pozostajĄce jakieś brzydkie smugi po samoopalaczach Acute

Malinka23

nie ma to jak natura Biggrin

Agaagaja

Jestem za naturalnym opalaniem Smile

anulkamie (niezweryfikowany)

Nie jestem zwolenniczką samoopalaczy .

wampa

nie przepadam za samoopalaczami

Dorota Niewiadomska

Nie stosuję.

Malinka23

produkt nie dla mnie