Face&Look > MODA > TRENDY > Trend zero waste – zrób pozytywny gest w stronę Ziemi

Trend zero waste – zrób pozytywny gest w stronę Ziemi

Każdego roku na całym świecie zużywa się ogromne ilości papierowych kubków. Z każdą aromatyczną kawą czy smakowitą herbatą kupioną w jednorazowym opakowaniu tony odpadów rosną w zastraszającym tempie. Jak temu zapobiec?

Postawmy na trend zero waste i do kawiarni po napoje chodźmy z własnym kubkiem, nadawajmy drugie życie z pozoru wysłużonym już produktom, a wodę pijmy z butelki wielorazowego użytku. Wszystko dla dobra naszej planety.

Nie wyrzucaj, recyklinguj! 

Bardzo często wyrzuca się rzeczy, które, choć utraciły swoją pierwotną funkcjonalność, mogłyby posłużyć do czegoś zupełnie innego. Szkoda jest tym większa, że nadawanie starym przedmiotom drugiego życia to świetne zajęcie. W ulubionej koszulce zrobiła się dziura? Zamiast wyrzucić ją do kosza, lepiej jest pociąć ją na ścierki do sprzątania lub uszyć z niej materiałowe woreczki, do których możemy powkładać np. sypkie produkty. Wysłużony kubek spadł na ziemię i wyszczerbił się? Można wykorzystać go do przechowywania długopisów lub szczoteczek do zębów. Puste słoiki można, po dokładnym umyciu, wykorzystać do zrobienia domowych przetworów lub jako pojemniki na przyprawy. Posiadacze przydomowego ogródka powinni rozważyć założenie kompostownika, do którego wyrzucać będą odpady pochodzenia roślinnego. Uzyskany w ten sposób naturalny nawóz doskonale uzupełni niedobory materii organicznej w glebie. 

Z własnym kubkiem

Nie da się ukryć, że jednorazowe kubki na kawę czy herbatę to prawdziwy koszmar dla środowiska. I choć wielu z nas uważa, że papierowe opakowania są ekologiczne, to wbrew pozorom pokryta cienką folią tektura jest bardzo trudna do ponownego przetworzenia i recyklingu. Jeśli więc kupujemy napoje na wynos, wybierzmy takie miejsce, w którym ekspedienci chętnie naleją je do naszego kubka termicznego, który przyniesiemy ze sobą. To drobna praktyka, ale w skali światowej przyczynić się może do wielkiego pozytywnego gestu w stronę naszej planety.  Warto zaopatrzyć się w kubek termiczny np. marki Contigo, który będzie miał dobrze izolowane próżniowo ścianki. Takie rozwiązanie sprawi, że utrzyma ciepło napoju do kilku godzin. Wnętrze kubka powinno być wykonane z wysokogatunkowej stali nierdzewnej lub powłoki ceramicznej, która nie przechodzi innymi zapachami i jest wolna od szkodliwych związków BPA (bisfenolu).
 

Życie bez śmieci

Pierwszym krokiem do tego, by żyć w duchu zero waste jest zamiana produktów jednorazowych na wielokrotnego użytku. Mimo, że nie każdego może przekonać pranie bawełnianych chustek do nosa, to zamiana popularnych foliówek na płócienne torby nie brzmi już tak strasznie. Dzięki temu nie tylko ograniczymy ilość generowanych śmieci, ale i zaoszczędzimy parę groszy. Dużym problemem dla środowiska są również plastikowe butelki, które są jednymi z najczęściej produkowanych odpadów. Zatem zamiast kupować wodę w plastikowych opakowaniach, pijmy kranówkę. Woda z kranu posiada minerały w tym biopierwiastki takie jak wapń i magnez. To nie tylko tańsze, zdrowsze, ale i lepsze rozwiązanie dla środowiska. Co jednak w sytuacji, gdy trzeba wyjść z domu na dłużej? W takich sytuacjach warto wyposażyć się w butelkę na wodę marki Contigo. Dzięki zastosowanym w nich technologiom nie tylko są łatwe w obsłudze, ale też wytrzymałe, szczelne.  
 

fot. Pixabay, materiały prasowe Contigo

 

Dodaj komentarz

Komentarze

Beatris20

To bardzo bliski mi ruch. Już duzo miejsc oferuję zakup porcelanowych kubków na wynos i nawet sa kawiarne , które dają rabat dla ludzi z własnymi kubkami ( mowa oczywiście o kawie na wynos, nie takiej w filiżance którą kupujemy na miejscu ). Kubki, sztuće, to tylko wierzchołek, uważam , że musi być odgórny zakaz i przykaz. Plastik i folię stop- zakazane, jestesmy tak rozwinięcie technologicznie, że bez problemu wymyśłimy inne opakowania. W sumie nie musimy, kiedyś było szkło, było zdrowiej i smaczniej. Niestety ale wszechobecny pęd i konsumpcjonizm tak nakręca to wszytsko, że przeciętna rodzina produkuję olbrzumie ilości śmieci, na które ciężko pracuję. Mnie już to zaczęło przerażać. Wode w butelce kupuję awaryjnie, handel wodą to swietne nabijanie konsumentów w butelke. W naszym kraju woda kranowa jest bardzo dobrej jakości, gdy mamy jeszcze butelkę z filtrami, to już całkiem nie mamy o co się martwić. Wiecie, to jest trochę śmieszne, jak coraz więcej pracujemy, by więcej mieć i coraz bardziej sie frustrować. Polecam wprowadzić male kalkulację niepotrzebnych wydatków i przelić je sobie rocznie. W rodzinie starczy na wakacje . 

Kotik

Święte słowa! Dawniej to nawet po ziemniaki chodziło się z własną siatką, a dziś  na styropianowej tacy owinięte kilka razy folią kupujemy 2 jabłka!

Beatris20

Tak, dlatego coraz więcej osób albo kupuję bawełniane torebki i w te pakuje owoce i warzywa luzem, można też uszyć samemu np. ze starych firanek. W marketach, na bazarach nie ma z tym problemu, a o ile  mniej torebek foliowych i tym podobnych opakowań.

Cameleonka

zgadzam się z tobą w kwestii sprzedaży wody w butelkach. Ja od dawna staram się nie kupować, bo na pewno nie jest zdrowsza jak postoi nie wiadomo ile w plastiku. Przełomowym momentem dla mnie był widok ogromnej ilości butelkowanej wody w PET-ach  na paletach stojących na rozgrzanym słońcem placu hurtowni z napojami w czasie trwającej fali upałów... non comment po prostu.

Beatris20

Też widziałam, były tam też napojem soki , a nawet piwa. Przepisy przepisami a zycie zyciem.

Iwo

Jesteśmy społeczeństwem konsumpcyjnym i to trudny problem, by zachęcic przeciętnych ludzi by nosił ze sobą zawsze kubek czy termos jest tez swego rodzaju uciążliwe. Wracając z pracy nie zawsze wstępuję na kawę ale np. czasami kupuję jedzenie na wynos jak mnie naleciochota na coś. Noszenie ze sobą tych wszystkich gadzetów byłoby dośc trudne. Najlepiej jakby to były szklane naczynia do zwrotu 

Kotik

Jasne, bardzo dobry pomysł. Kiedyś większość butelek była zwrotna, a teraz całe tony szkła to jednorazówki. Co prawda jest biodegradowalne, ale wyprodukowanie go albo przerobienie na coś to też kilowaty energii i tony węgla czy innego paliwa.

Beatris20

Na szczęście często są też kubki papierowe, więc w takich przypadkach jesteśmy z tego zwolnieni. Jesli chodzi o butelkę- to kwestia przyzwyczajenia, ta wielokrotnego napełniania to tak jakbyśmy nosili ze soba małą wode, tylko nic nie kosztuje .

JULA7

Ja piję w domu przefiltrowaną kranówkę

basiamiecz715

Trudno będzie w naszym kraju wprowadzić drastyczne zmiany, sceptycznie podchodzimy do zmian /nawyków.Ja wychodze z domu z kubkiem kawy ,ale wiele razy zdarza mi sie kupować kawę na wynos w kubkach jednorazowych, staram sie to niwelować....no ,ale sie zdarza.Potrzebne są  automaty do skupu butelek plastikowych, u mnie na osiedlu kosze pekaja w szwach od plastiku.

kylaina

Również posiadam butelki, akurat filtrujące i jestem zadowolona Smile

sisi13

Jestem za ekologicznymi postawami, ale do knajpy wolałabym nie przynosić własnych naczyń. Poza tym jestem bardziej za szkłem niź  plastikotermosami, bo ich produkcja też nie jest ekologiczna.

finezja

Ja już teraz kiedy jeszcze wszystko niby śpi podczas ostatniego wypadu za miasto do lasu,jak ujrzałam te ilości śmieci już teraz i wróciłam do domu to tylko usiadłam i nic więcej...Taki "ktoś" jedzie rowerem rzuca przed nami pustą plastikową butelkę i opakowanie po czymś przed obiednim,wyciera usta dorzucając do tego z gracją chusteczkę,siada na rower i jedzie dalej delektować się nadchodzącą wiosną...Z tydzień dwa wróci tu może sam może z rodzina i co?Krew się gotuje...