Face&Look > ZDROWIE > Wpływ automasażu na samopoczucie

Wpływ automasażu na samopoczucie

Automasaż, czyli samodzielny masaż różnych części ciała, pomaga zwalczyć stres i wpływa pozytywnie na samopoczucie. Może także zredukować cellulit, zwalczyć ból głowy, a także poprawić przepływ krwi żylnej po mastektomii. Aby efekty były widoczne i odczuwalne, na zabieg automasażu całego ciała trzeba poświęcić przynajmniej 40 minut dwa razy dziennie, najlepiej po posiłku, rano i wieczorem.

Najczęściej automasaż stosuje się na twarz, nogi, stopy, ręce i brzuch. Najbardziej znany jest samodzielny masaż twarzy, który ujędrnia skórę, przeciwdziała powstawaniu zmarszczek i wpływa na dobre samopoczucie. Najpierw należy masować brodę i okolicę ust, potem policzki, następnie nos i okolice oczu i jako ostatnie czoło. Nie powinny jednak tego robić osoby z tarczycą, guzami na twarzy i szyi oraz po usunięciu zęba. Umiejętność samodzielnego masażu przydaje się także w sytuacjach stresowych.

W trakcie stresującej sytuacji, kiedy nie mamy czasu się zrelaksować, można położyć rękę na rękę, zacisnąć, delikatnie potrzeć rękę o rękę. Jest to trudna sytuacja, ponieważ w momencie stresu zapominamy o tym, że w ogóle coś takiego jak automasaż istnieje – tłumaczy Janusz Rybczyński terapeuta i masażysta z gabinetu Biostudio.
 
Automasaż zalecany jest także osobom po mastektomii. Jest to automasaż limfatyczny lub autodrenaż limfatyczny, który ma za zadanie poprawić przepływu krwi żylnej oraz chłonki w ręce po stronie, po której usunięta została pierś.
 

Podczas automasażu można stosować kilka technik. Jest to m.in.: głaskanie, wyciskanie, ugniatanie, rozcieranie czy oklepywanie. Techniki masażu można także ze sobą połączyć. Należy jednak zacząć i skończyć metodą głaskania. Przed rozpoczęciem masowania należy umyć ręce oraz część ciała, którą chcemy masować. Warto także zaopatrzyć się w olejek do masowania.

Ruchy powinny być posuwiste, wolne. Kiedy dotykamy się, próbujemy skupić uwagę na tym, żeby proces myślowy, który w tym czasie powstaje, zaniknął. Identyfikujemy się z częścią ciała, którą dotykamy, bardzo wolno i skupimy uwagę na odczuciach i wrażeniach, które powstają w ciele – mówi Janusz Rybczyński.

Naukę samodzielnego masowania warto rozpocząć na urlopie, kiedy mamy więcej czasu. Możemy go również wykonywać wtedy na świeżym powietrzu. Jeden masaż wykonywany codziennie przez 20 dni przyniesie najlepsze rezultaty. Potem należy zrobić około dwutygodniową przerwę.

Masaż może być wykonywany zarówno rękoma, jaki i naszym umysłem. Zawsze stosowanie czegoś w sposób naturalny i prawidłowy jest dobre. Zaprzyjaźniajmy się ze swoim ciałem, wracajmy do niego jak najczęściej, miejmy świadomość, że mamy to ciało, mamy ręce, które mogą leczyć same siebie. Wystarczy, że trochę czasu poświęcę mojej nogom, moim barkom, rozetrę, rozmasuję i już czuję się dużo lepiej – mówi Janusz Rybczyński.

Źródło: Agencja Informacyjna Newseria Lifestyle

Dodaj komentarz

Komentarze

francesca

Uwielbiam masaż, a najlepiej, jak robi to mój partner. Ja jestem typem miziaka, lubię, jak ktoś mnie mizia Biggrin

bbo

Ja też wolę żeby to ktoś mnie masował - leniem jestem i już!

justajustyna

francesca wyjęła mi wszystko z ust

bst

Bardzo ciekawe Smile

weronkaa84

Sama nie umiem i nie lubię się masować, wolę, jak robi to mój mąż Smile O miziakiem to i ja jestem, najlepiej po pleckach Smile

brendi

Osobiście przyznam, że lubię swój dotyk ;)))) zawsze mnie rozluźnia

brendi

Osobiście przyznam, że lubię swój dotyk ;)))) zawsze mnie rozluźnia

brendi

Osobiście przyznam, że lubię swój dotyk ;)))) zawsze mnie rozluźnia

aewelinaa

Ciekawy artykul , uwielbiam masaze

wampa

masażyk...czemu nie:)