Face&Look > ZDROWIE > Zwiększa się przeżywalność chorych na nowotwory hematologiczne. Nadzieja w terapiach ratujących życie.

Zwiększa się przeżywalność chorych na nowotwory hematologiczne. Nadzieja w terapiach ratujących życie.

W Polsce poprawia się sytuacja chorych na nowotwory hematologiczne. Prawie dwukrotnie zwiększyła się przeżywalność ciepiących na szpiczaka plazmocytowego. Udaje się też wyleczyć ponad 90 proc. pacjentów z chłoniakiem Hodgkina, jednak ze względu na brak refundacji chorzy na oporną odmianę tego chłoniaka nie mają dostępu do terapii najnowszej generacji.

Nowotwory hematologiczne, do których zaliczają się chłoniak Hodgkina i szpiczak mnogi, przestają być równoznaczne z szybkim wyrokiem śmierci. Dzięki osiągnięciom współczesnej medycyny stają chorobami przewlekłymi, a nawet w pełni wyleczalnymi. Chłoniak Hodgkina, nazywany również ziarnicą złośliwą, to nowotwór układu limfatycznego. Rozwija się głównie u ludzi w dwóch grupach wiekowych: 18-25 oraz 50-55 lat. W Polsce rocznie zapada na niego ok. 1 tys. osób. Jeszcze pół wieku temu przeżywalność wynosiła zaledwie 5-20 proc. pacjentów. Dziś lekarze są w stanie wyleczyć nawet 90 proc. chorych. Wciąż jednak ok. 10-15 proc. chorych z chłoniakiem Hodgkina jest oporna na standardowe leczenie chemiczne.

– W ostatnich latach pojawiło się światełko w tunelu. Jest lekarstwo, które działa u tych chorych, a przede wszystkim może im udostępnić kolejną terapię, jaką jest przeszczepienie szpiku od innej osoby. To jest tzw. leczenie pomostowe – mówi agencji informacyjnej Newseria prof. Wiesław Jędrzejczak, krajowy konsultant w dziedzinie hematologii.

Lek ten to brentuksymab vedotin. Badania kliniczne potwierdziły jego skuteczność: 70 proc. chorych, u których nastąpił nawrót choroby po przeszczepie, odpowiedziało na nowy lek. U 25 proc. tych chorych nastąpiły remisje całkowite. Terapia tym lekiem dostępna jest w większości krajów Unii. W Polsce miała być stosowana w przypadku chorych po przeszczepie komórek macierzystych szpiku oraz po co najmniej dwóch terapiach lekowych, które nie przyniosły efektu. Agencja Oceny Technologii Medycznych negatywnie oceniła jednak terapię tym lekiem, uznając, że jest ona nieefektywna kosztowo.

– Podstawowy problem z brentuksymabem vedotinem to oczywiście jego cena. Ona co prawda w ostatnim okresie podobno się zmniejszyła i mam nadzieję, że zmieści się w tej granicy, która została wyznaczona ustawowo, czyli około 105 tys. zł za dodatkowy rok życia i wtedy będzie przestrzeń do negocjacji między Ministerstwem Zdrowia a producentem, żeby tę terapię finansować – mówi prof. Wiesław Jędrzejczak.

Szpiczak mnogi jest nowotworem powstającym z komórek plazmatycznych, a więc komórek szpiku kostnego produkujących przeciwciała. Choroba ta rzadko występuje u dzieci i młodzieży, zazwyczaj diagnozowana jest u osób powyżej 55. roku życia. Szpiczak wciąż pozostaje chorobą nieuleczalną, jednak nowoczesne terapie są w stanie znacznie wydłużyć życie pacjentów, a także poprawić jakość życia chorych. Obecnie cierpiący na szpiczaka żyją nawet do pięciu lat od momentu rozpoczęcia terapii, czyli prawie dwukrotnie dłużej niż kilka lat temu. Niektóre ośrodki medyczne mówią nawet o przeżywalności 7-10 lat.

– Dzięki nowym metodom leczenia takim jak autotransplantacja komórek krwiotwórczych, która już nie jest nową metodą, nawet u osób starszych, które się nie kwalifikują do autotransplantacji, jeśli mają stosowane leki w skojarzeniu, tzw. leki immunomodulujące inhibitory proteazomu, bendamustynę, i czasami potem mają autotransplantację, przeżycie się zdecydowanie wydłużyło – mówi prof. Jadwiga Dwilewicz-Trojaczek, onkolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

W opiece nad pacjentami chorymi na szpiczaka plazmocytowego istotne jest także łagodzenie objawów choroby, a więc leczenie anemii oraz niwelowanie bólu kości. W przypadku obu nowotworów niezwykle ważna jest wczesna diagnoza i możliwie szybko rozpoczęte skuteczne leczenie, co znacznie zwiększa szanse chorego na przeżycie bądź wydłużenie życia. Objawy szpiczaka i chłoniaka Hodgkina bardzo przypominają jednak zwykłe przeziębienie, dlatego chorzy często zbyt późno zgłaszają się do lekarza.

Autor: 
Esti / www.estellefashion.pl

Dodaj komentarz

Komentarze

Dorota Niewiadomska

Co w tym wypadku oznacza "skuteczne leczenie"?Sorry więcej się nie wypowiem.Dno.

bozenkaxxj

Nadzieja, nadzieja tylko działań zdecydowanych brak...a chorzy czekają..

elcia1995

Super, że jest postęp w leczeniu tej okropnej choroby, mam nadzieję, że leczenie będzie się cały czas rozwijać Smile

sisi13

Wszystko rozbija się o pieniądze. Jednostkę się leczy, gdy system zezwoli. Tylko, że to takie okrutne.

nishita27

Tak czy siak jak zwykle jest pod górkę :/ Cóż z tego, że wydłużą życie jak kolejny rok, może nieco dłużej i tak będzie się żyło ze świadomością nadejścia śmierci to co tu za sukces. Niech całkowicie wyleczą, niech pomogą, 

Nataliiia1

Świetnie, że są postępy w medycynie jednak strasznie to przytłaczające, że wszędzie chodzi o pieniadz... Ludzkie zdrowie jest najważniejsze i nie powinno to podlegać dyskusji... ehhh 

weronkaa84

nishita27 całkowicie się z Tobą zgadzam. Taka świadomość nadchodzącej śmierci potrafi bardzo źle działać na psychikę. A jak wiadomo, ona jest bardzo ważna w leczeniu ciężkich chorób. I przytłaczające jest to, że niestety, ale życie ludzkie nadal przeliczane jest na pieniądze....

maybe92

Statystyka jest przerażająca i pojawia się pytanie - ile jest ludzie życie? Przecież powinna być to wartość nadrzędna...

marekmie8

Jak czytam -brak refundacji i chorzy nie mają dostepu do najnowszych terapii, to moja wściekłość siega zenitu.

kizaler

Najpierw trzeba dostać się do lekarza na diagnozę a potem jeszcze czekać niczym na mannę z nieba, że jakiś specjalista Cię przyjmie. Komu wydłużą życie? No może posłom jak już im wybudują ten prywatny szpital obok Sejmu.. 

Beatris20

Brak refundacji, brak dostęu, brak sprawiedliowści w naszym chorym kraju , gdzie ochrona życia powinna być na pierwszym miejscu. I oczywiście wsżedzie należy udać się prywatnie a lekarzom też ciągle mało i za 15 minutową wizytę kasują kilkaset złotych. Chore.

sweetmedi25

niestety to przerazające, że często życie ludzkie zależy od ilości pieniędzy Sad 

Cameleonka

Żadnymi postępami w tej dziedzinie nie możemy się pochwalić. Daleko nam do Zachodu. Ironicznie brzmi zdanie "chorzy zbyt późno zgłaszają się do lekarza" w sytuacji kiedy na wizyty zbyt długo się czeka. A jak się już doczeka to często słyszy się, że się panikuje i na siłę wyszukuje choroby i wmawia się pacjentom hipochondrię. Żenada.

Moniiaa

Szkoda tylko, że nie ma pieniędzy dla chorych, a na wszystkie głupoty jakoś są. Potem wychodzi, że wizyty za rok, dwa, operacje za 5...

Ocia27

Metody leczenia niby coraz lepsze za to lekarze chyba coraz gorsi. Ciężko teraz znaleźć lekarza z powołaniem do ratowania i pomagania ludziom.

izulek

nadzieja dla chorych

czeresnie

To chyba dobra wiadomość

eliska

Nijak się ma statystyka do raeliów ro sa calkiem dwie różne strony

bolzero

Nasz system zdrowia jest po prostu chory Sad

dorotade

Jak zwykle wszystko rozbija się o pieniądze Sad

kasiu_nia

Problematyczny artykuł.

aga0495

Super wiadomość Smile

aga0495

Super wiadomość Smile

wampa

niech choróbska znikają